środa, 8 października 2014

Chorwacja part I

 Niedawno wróciłam z urlopu na którym byłam w Chorwacji, a dokłdniej w miejscowości Orebić. Byłam już tam 3 raz, a w tym hotelu 2. Przez te 2 tygodnie naładowałam akumulatory i po powrocie działam :) W Chorwacji jest naprawde pięknie.. za hotelem miałam góry,  a przed morze. Coś pięknego :) Polecam każdemu, kto nie był ! Zapraszam do oglądania zdjęć :)

Poniżej zdjęcia z miejscowości Ploće, gdzie odpływał Prom którym musieliśmy dostać się na półwysep gdzie leży Orebić ;)
















A tu już Orebić i jego piękne kamieniste plaże, wysepki w tle, skały w morzu.. cudownie <3

















           Jednego wieczoru wybrałam się z aparatem i statywem na focenie nocą.. i nawet dosyć mi to wyszło :) Poniżej wyspa Korćula widoczna z mojego hotelu, a dalej Orebić i jego port nocą :)






 Oczywiście w jeden dzień nie mieliśmy pogody chwilowo dlatego wybraliśmy się na wyspe Korćule, na którą popłyneliśmy wodną taksówką. Korćula jest przepiękna, te wąskie uliczki,stare budownictwo... port.. ślicznie. Jest pełno sklepów i straganów. Na Korćuli znajduję się dom Marco Polo.









































Na drugi dzień była piękna pogoda, i postanowiłam wykorzystać to na zdjęcia. Oczywiście moim głównym fotografem była moja babcia także wielki szacun dla niej haha :) Ale to w innym poście.. ;)
Na początek zdjęcia które ja robiłam.























a tu znajduje się najlepsza lodziarnia na świecie.. pozdrawiam właściciela który świetnie rozmawia po Polsku :)




      w Chorwacji są przepiękne zachody słońca.. uwielbiam, palmy,góry,morze i zachód słońce to coś pięknego ! 
















   
    Któregoś dnia wybraliśmy się na punkt widokowy z którego widać wszystko z góry.. niesamowity widok.Te wszystkie wyspy, domki, hotele, plaża wyglądają tak ślicznie z góry...



 Jechaliśmy autem do Chorwacji..bo taniej i wygodniej ;)
Mogę się pochwalić że pobiłam swój rekord kilometrów..w drodze powrotnej przejechałam
900... oczy już miałam takie zmęczone że szok ale dałam radę !






                     Byliśmy również na końcu półwyspu w małej wiosce aby podziwiać zachód słońca na morzu.. coś cudownego !















 w drodze powrotnej zrobiłam kilka zdjęć z góry jak już było po zachodzie :)